czwartek, 15 sierpnia 2024

Helsinki

Mój drugi pobyt w Helsinkach i z pewnością nie ostatni. Miasto, które ma turystom wiele do zaoferowania począwszy od bogatej oferty muzealnej po niezwyłą przyrodę. 

Dojazd do Helsinek:
  • promem z Tallina lub Sztokholmu (z Tallina podróż trwa około 2,5h a bilet w zależności od przewoznika kosztuje od 80-100 zł)
  • autokarem (Fliksbus z przesiadką promową w Tallinie)
  • samolotem z wielu polskich miast 
Komunikacja w mieście: 
Dojazd do centrum z lotniska zajmuje od 35 do 40 min. Miasto podzielone jest na trzy strefy ABiC. Lotnisko położone jest w strefie C. Aby dorzeć do centrum należy kupić bilet za 4,10 euro, który jest ważny przez 90 minut. Bilet należy kupić w automacie. Te znajdują się na lotnisku przy autobusach oraz w wielu miejscach przy przystankach autobusowych. Nie ma możliwości zakupu biletu w autobusie. Jeśli planujemy dłuższy pobyt warto rozważyć bilet całodobowy w cenie 11 euro, który liczy się od momentu pierwszego odbicia. Jest on ważny także na metro jak i na promy. Więcej informacji na temat biletów na stronie: https://www.hsl.fi/en/tickets-and-fares

Co zobaczyć?
  • Katedra w Helsinkach, która stanowi centrum miasta. W okresie letnim w pobliżu znajduje się sporo kawiarenek

  • Muzeum Sztuki Ateneum
  • Muzeum fińskiej architektury
  • Wyspa Seurasaari



  • Skansen etnograficzny na wyspie Seurasaari - największy w Finlandii założony w 1906 roku, składa się z 88 wolnostojących budynków. Można przyjrzeć się jak dawniej mieszkano w różnych częściach Finladnii. Skansen znajduje się na wyspie. Bezpłatnie można oglądać domy z zewnątrz, jednak, aby zobaczyć ich wnętrza wymagany jest bilet (9 euro ulgowy, 12 euro normalny). Więcej informacji na stronie muzeum https://www.kansallismuseo.fi/en/seurasaarenulkomuseo 





  • Kościół Temppeliaukio - luterański kościół wykuty w skale (wejście 8 euro)
  • Muzeum Helsinek - cudowne bezpłatne muzeum z całym piętrem przeznaczonym dla dzieci. 


  • Cudowny park rozrywki dla całej rodziny. Otwarty głównie w okresie wakacyjnym; dni i godziny otwarcia są podawane na bieżąco na stronie internetowej: https://www.linnanmaki.fi/fi/. Park przypomina Ogrody Tivoli w Kopenhadze, jednak wstęp do niego jest bezpłatny. 


  • nabrzeże - w godznach porannych i popołudniowych pełne straganów ze świeżymi rybami 
  • wysepki widziane z promu płynącego do Tallina


sobota, 10 sierpnia 2024

Troki

Troki to małe wielokulturowe miasteczko znajdujące się około 30 km od Wilna. Przez wieki było domem dla Żydów, Karaimów, Litwinów, Tatarów, Polaków i Rosjan. Położone nad jeziorem sprawia, że jest to idealne miejsce na całodniową wycieczkę. Zwłaszcza w okresie letnim kursują tutaj tramwaje wodne oraz działają wypożyczalnie łódek. Dla mnie Troki były celem z uwagi na mieszkających tam Karaimów. To dzięki nim i ich kuchni do Trok zaczyna przybywać coraz więcej turystów. 

W Trokach działa informacja turystyczna oferująca liczne mapy i mini przewodniki po okolicy. Na jej terenie znajduje się płatna toaleta (1,50 euro). W pobliżu informacji turystycznej znajdują się sklepiki z pamiątkami. W kilku miejscach można także spróbować tradycyjnej karaimskiej kuchni. Najbardziej znane są kybyny czyli pierogi z ciasta drożdżowego faszerowane mięsem.

Dojazd z Wilna:
  • autobusem z głównego dworca autobusowego w Wilnie- bilet kosztuje 2,60 euro w jedną stronę. Można go kupić na dworcu, poprzez aplikację lub u kierowcy wyłącznie za gotówkę 
  • pociągiem 
  • samochodem - domu znajdujące się przy głównej ulicy w pobliżu informacji turystycznej oferują miejsca parkingowe w cenie 5 euro (na dowolną liczbę godzin)
Sama jechałam autobusem. Podróż w jedną stronę zajmuje 30 min. Dworzec autobusowy znajduje się bliżej zamku o około 700 m w porównaniu z pociągiem. 

Z dworca autobusowego do samego zamku idzie się około 25 minut. Po drodze w wielu miejscach znajdują się znaki informacyjne z odległościami do najważniejszych obiektów.

Co warto zobaczyć?
  • Zamek w Trokach (bilet normalny kosztuje 10 euro, ulgowy 5 euro)




  • kienesa czyli karaimski dom modlitwy wybudowany w XVIII wieku. Niestety jest niedostępna dla zwiedzających
  • kolorowe domy karaimskie znajdujące się wzdłuż głównej ulicy



  • Muzeum Etnograficzne poświęcone Karaimom (bilet normaly 8 euro; ulgowy 4 euro) - muzeum nie ma własnej kasy biletowej; bilet należy kupić w kasie biletowej zamku

  • Dawny budynek poczty 
  • Jezioro



piątek, 9 sierpnia 2024

Park Narodowy Kemeri

Absolutnie wyjątkowe miejsce, ale by do niego dotrzeć trzeba trochę przejść jeśli nie jedziemy samochodem. Na teren parku, podobnie jak do wszystkich parków na terenie Łotwy nie obowiązują bilety wstępu. Przy parkingu znajduje się mały sklepik gdzie można kupić napoje oraz pamiątki. 
Na terenie szlaku nie ma ani jednego kosza na śmieci. Dla mnie to coś fenomenalnego bo na całej trasie nie widziałam żadnych śmieci (były jedynie w jednym śmietniku niedaleko parkingu)! Albo to znak, że turyści wiedzą że należy je zabierać ze sobą albo tak mało ich przyjeżdża bo faktycznie turystów było jak na lekarstwo. 

Dojazd:
Dotrzeć tu można pociągiem z Rygi. Bilet w jedną stronę kosztuje 2,5 euro (bilet trzeba kupić w okienku, gdy kupuje się u kierowcy trzeba zapłacić 1 euro więcej). Z powrotem bilet kupuje się u konduktora bo na dworcu nie ma kas biletowych. Podróż zajmuje godzinę, a pociągi kursują średnio co godzinę. Z dworca kolejowego do miejsca gdzie rozpoczyna się szlak idzie się prawie godzinę. Część szlaku prowadzi przez las, następnie przejść trzeba przez drogę szybkiego ruchu. Dalej szlak wiedzie wzdłuż cmentarza położonego w lesie (był to pierwszy tego typu cmentarz i tak ogromny, który widziałam w życiu gdzie wszystkie nagrobki znajdują się pomiędzy drzewami) za nim ponownie roziąga się las, którym dochodzimy do parkingu i informacji turystycznej). Niestety nie kursują bliżej tego miejsca żadne autobusy lokalne. W wybrane dni o wybranych godzinach kursuje jedynie na cmentarz linia nr 2. 

Na stacji kolejowej jest wypożyczalnia rowerów, druga wypożyczalnia działa przy Hotelu Kemeri nieopodal stacji kolejowej. 
Jeśli planujemy przyjechać samochodem to jakieś 700 m od miejsca gdzie rozpoczyna się szlak znajduje się parking. Na nim też jest niewielki sklepik z informacją turystyczną otwarty w sezonie letnim. 

Szlak jest jednokierunkowy. Możemy wybrać krótszy mający 1,5 km i dłuższy 3,5 km. Ten drugi ma wieżę widokową z której rozciągają się bajkowe widoki.






Parnawa

Parnawa nosi miano Miami Estonii. W sezonie letnim zjeżdżają tutaj Estończycy, aby wypoczywać w tutejszym kurorcie. Przyjeżdżając tutaj spodziewałam się, że miejsce mnie naprawdę zaskoczy tymczasem wyjechałam zawiedziona i to do tego stopnia, że przebukowałam bilet autobusowy do Rygi na wcześniejszą godzinę. 
Do Parnawy dotrzeć można wyłącznie autobusem, gdyż miasto nie ma stacji kolejowej. Z Tallina jadą one bardzo często (czasem nawet są po 2 kursy w ciągu godziny). Najczęściej kursują Lux Express i Flixbus. Podróż zajmuje około 2h a bilet waha się w przedziale cenowym od 9-14 euro w zależności od przewoznika i godziny wyjazdu. Osobiście polecam Lux Express - autokary są nowoczesne, a podczas podróży można oglądać filmy. 
Z głównego dworca autobusowego jest niedaleko do głównego centrum, które stanowi deptak z kilkoma bocznymi uliczkami ze sklepami i restauracjami. Jak na kurort spodziewałam się licznych sklepów z pamiątkami i morskimi gadżetami typu stroje kąpielowe, foremki do piasku dla dzieci czy liczne pluszaki, które można spotkać można nad polskim morzem. Niestety niczego takiego nie było. W mieście znalazłam jedynie dwa sklepy z pamiątkami. Samych barów i restauracji też nie ma za wiele do wyboru. Często nie można nawet zjeść tam gdzie ma się ochotę tylko tam gdzie jest miejsce bo z tym w szczycie sezonu jest ogromny problem.
Blisko plaży znajduje się plac zabaw dla dzieci i płatny mini golf.