czwartek, 23 stycznia 2025

Dubaj

Dubaj nigdy nie był na liście moich marzeń, ale będąc tyle razy w Hongkongu czy Nowym Jorku pomyślałam, że muszę tam polecieć, aby mieć porównanie. Zastanawiałam się czy nie zanudzę się w gąszczu wyrastających z pustyni drapaczy chmur, które są do siebie niezwykle podobne. 

Do Dubaju można dojechać z Abu Dhabi autobusem z dworca głównego. Bilet kosztuje 20 AED i można go kupić mając kartę NOLA, którą kupuje się wyłącznie za gotówkę, natomiast doładować można ją pózniej kartą lub gotówką w automacie.Będąc posiadaczem tej karty można także korzystać z transportu publicznego będąc w Dubaju. Samo jej wyrobienie możliwe jest na autobusowym dworcu głównym i kosztuje 6 AED. Przed przyjazdem myślałam, że Abu Dhabi a Dubaj dzieli pustynia i taki też będzie krajobraz- podobny do tego jaki pamiętam z Jordanii. Nic bardziej mylnego. Wzdłuż głównej drogi zarówno po jednej jak i drugiej stronie ciągną się niezliczone drapacze, domy i inne zabudowania. Bardzo rzadko teren jest niezabudowany i można dostrzec prawdziwą dzikość pustyni. Autobus jedzie około 90 minut i zatrzymuje się na dworcu autobusowym gdzie znajduje się stacja metra. 































środa, 22 stycznia 2025

Abu Dhabi

Z lotniska do centrum kursuje autobus A2. Aby nim jechać konieczne jest wykupienie na lotnisku karty, która umożliwi nam korzystanie z transportu miejskiego. Zakupić ją można zaraz w punkcie po wyjściu z terminala przylotów. Kosztuje ona 10 AED i koszt ten jest bezzwrotny. Kartę można doładować na wielu przystankach autobusowych. Sam koszt przejazdu z lotniska do centrum to 3 AED, a podróż trwa około 40 minut.


Meczet
Jadąc z lotniska najlepiej wysiąść na głównym dworcu autobusowym i wziąć autobus 94, który jedzie bezpośrednio do meczetu. Sam wstęp do meczetu jest bezpłatny i dotrzeć do niego można po przejściu dosyć sporego... centrum handlowego. Zanim jednak wejdziemy do meczetu należy wypełnić wniosek w specjalnym miejscu w centrum handlowym. Po jego wypełnieniu otrzymujemy kod QR, który należy zeskanować przed wejściem. Meczet robi imponujące wrażenie i jest miejscem, które niewątpliwie trzeba zobaczyć.





wtorek, 21 stycznia 2025

Kutaisi

Jeśli ktoś poszukuje atmosfery Gruzji w miniaturze to Kutaisi jest doskonałym miejscem. Miasto choć niewielkie bo liczące nieco ponad 120 tysięcy mieszkańców i będące zarazem trzecim co do wielkości po Tbilisi i Batumi ma w sobie wszystko co najlepsze w Gruzji - znakomitą kuchnię, ciekawą architekturę, przyjaznych ludzi oraz to co ja lubię najbardziej - rewelacyjny bazar na którym można kupić świeże warzywa, sery oraz lokalne przysmaki. 

Dojazd

Z lotniska w Kutaisi możemy  dotrzeć bezpośrednio do  Batumi lub do Tbilisi. Bilet możemy kupić  na stronie https://tre.ge/en/transfer 

Autobus do miasta odjeżdża o nieparzystych godzinach sprzed lotniska. Bilet kosztuje 5 GEL i płacić można wyłącznie kartą płatniczą. Podróż w zależności od korków zajmuje od 25 do 35 minut. Autobus zatrzymuje się w samym centrum przy budynku informacji turystycznej. W drodze powrotnej autobus znajduje się na przystanku naprzeciwko. Autobus stoi przed czasem i jest widoczny z daleka. 

Wszystkie największe atrakcje znajdują się blisko siebie. 



Mural w centrum 
Synagoga 


Najstarsza apteka w mieście 








niedziela, 1 grudnia 2024

Panglao

Autobus do Alony - najpopularniejszego kurortu na wyspie jedzie godzinę z dworca autobusowego Tagbilaran i zatrzymuje się na wszystkich możliwych wioskach i lotnisku. Miałam akurat szczęście bo od razu jak dotarłam autobusem z Tubigon czekał autobus do Alony. Ruszył po 15 minutach. Bilet zakupiony w autobusie za gotówkę kosztuje 70 peso. Wsiadając do autobusu zajmujemy od razu miejsce (jeśli są jeszcze dostępne). Kiedy autobus rusza kasjer zaczyna chodzić i sprzedawać bilety. 

W samej Alonie jest bardzo dużo barów koreańskich za sprawą licznie przylatujących tu turystów z Korei Południowej. Lokali serwujących tradycyjną kuchnię lokalną było jak na lekarstwo. Choć Alona jest obleganym przez turystów miejscem to daleko jej do kurortu jakie można spotkać w Europie. Dziury w drogach, koślawe krawężniki obrazują ogólnie panującą biedę na Filipinach. 

Plaża Dumaluan



Plaża Alona





sobota, 16 listopada 2024

Czekoladowe wzgórza na Filipinach

Podróż z Panglao do Czekoladowych Wzgórz zajmuje około 2h i prowadzi w zasadzie przez niewielkie wioski. W zależności od sezonu można również zobaczyć po drodze niewielkie pola ryżowe. Niestety kiedy ja byłam było już praktycznie po zbiorach. Jedynie w kilku miejscach udało mi się dostrzec rolników przy pracy. 
Na wycieczkę do Czekoladowych wzgórz pojechałam toktokiem. Za prywatnego kierowcę miałam zapłacić 1800 pesos filipińskich (dałam mu w sumie 2000 bo w drodze powrotnej poprosiłam go by zatrzymał się w większym sklepie). Niemalże każdy kierowca żyjący na tej wyspie ma w swojej ofercie wycieczki w te okolice. Ja swojego kierowcę znalazłam dzięki kobiecie, która prowadziła lokalny sklepik niedaleko plaży. Od razu przedzwoniła do znajomego kierowcy, z którym ustaliła godzinę wyjazdu, który miał nastąpić następnego dnia. Z kierowcą wyruszyliśmy o 7 rano i to była dobra decyzja bo im później tym większy upał. Miałam możliwość, aby jechać toktokiem lub samochodem. Druga opcja była nieco droższa, ale dla mnie toktok był ciekawszą alternatywą. W programie zwiedzania jest także dodatkowo płatna motylarnia (nie wchodziłam do niej bo nie przepadam za motylami) oraz wyraki (bilet normalny 170 pesos filipińskich). To miejsce jest naprawdę wyjątkowe. Te niewielkie zwierzaczki, które przypominają malutkie małpki należą do łożyskowców. Mają niezwykle długi ogon i nieproporcjonalnie duże oczy, które nie poruszają się, za to ich szyja jest niezwykle zwinna i potrafi się obrócić aż o 180 stopni. Na terenie parku blisko każdego wyraka znajduje się pracownik, który wskazuje gdzie znajduje się zwierzątko. W sumie było ich 5. Tam też znajduje się się ogromny sklep z pamiątkami. W ramach wycieczki można również zatrzymać się na lunch na statku, który był dodatkowo  (1000 pesos) płatny. Z tej opcji też nie skorzystałam. Gdy jechaliśmy do wyraków kierowca pokazał mi gdzie w ramach wycieczki turyści zatrzymują się na obiad. Cena była mocno naciągnięta, a statek na rzekomej rzece lata swojej świetności miał dawno za sobą, a wodę trudno było nazwać rzeką, prędzej był to kanał. 

Wróciliśmy około 13 30. Istnieje również możliwość wykupienia zorganizowanej wycieczki na miejscu lub przez internet. 









 

środa, 13 listopada 2024

Cebu

Do Cebu dolecieć można tanimi liniami Cebu Airline. Ja akurat leciałam samolotem z Hong Kongu

Przylot to już przygoda. Na lotnisku trzeba wypełnić formularz przylotu w formie online. Żeby to zrobić trzeba zeskanować kod QR, który otwiera się dopiero po któreś próbie. Następnie z wypełnionym wnioskiem (pytań ogrom - nawet o liczbę bagaży) trzeba ustawić się w kolejce by dostać pieczątkę graniczną. I potem kolejna kolejka by prześwietlić bagaż. 

Potem juz jest łatwiej. Warto na lotnisku wybrać pieniądze z bankomatu bo tam nie pobierają prowizji. W mieście za wybranie pieniędzy trzeba zapłacić 250 peso. I uwaga! Niby Visa i Master Card są akceptowane, ale gdy później byłam zmuszona wypłacić pieniądze to tylko Visa działała. W dodatku wiele bankomatów, które mijałam były offline. W samym Cebu bardzo ciężko o kantor. Ja na żaden nie natrafiłam, a płatności kartą nie są akceptowane. Przynajmniej ja w żadnym sklepie nawet terminala nie widziałam. Zatem gotówka to podstawa. 

Samo Cebu podzielone jest na dwie części -wyspy. Na jednej z nich - mniejszej znajduje się lotnisko, na drugiej główne atrakcje. Zaraz przy wyjściu z lotniska znajduje się postój taksówek do wyboru mamy białe i żółte.